Zbliżają się wakacje i każda z nas chce wyglądać rewelacyjnie! Wiadomo – wycieczki, imprezy, znajomi, chłopcy… I wolny czas! Przesiadywanie na słońcu możemy rozpocząć na serio dopiero, gdy zrobi się super ciepło! A na razie pogoda nie zachęca…
Solarium? Warto, ale lepiej nie przesadzać – kiedyś przesadziłam i wyglądałam jak klaun malowany! Teraz będę mądrzejsza!
Wczoraj w ręce wpadły mi rajstopy w sprayu – nowy nabytek mojej koleżanki, Ewuni. Zapytałam, co robi, że ma takie śliczne nogi – lekko opalone, bez śladu jakichkolwiek niedoskonałości (moje marzenie!). Podobno sekretem są właśnie te rajstopki! Dostępne w kilku odcieniach, obecne w każdym sklepie kosmetycznym i w internecie! Ewcia mówi, że nie brudzą ubrań i nie zostawiają na nogach smug, więc… postanowiłam spróbować.

Dziś po szkole truchcikiem do sklepu i tubka już stoi na mojej półce. Pieniądze na sobotnie kino znów będę musiała wyciągać od ojca przez co najmniej pół godziny („już wszystko wydałaś??”), ale było warto! Cena zresztą całkiem przystępna – ja wydałam 30 złotych, ale wiem, że w sieci chodzą i po 20!
Wszystko już nałożone, idealnie gładkie, z lekka ciemnieje… Nie zrezygnuję już z tych rajstop w sprayu! Musiałam się z Wami podzielić moim nowym nabytkiem – a teraz śliczna i odziana w białą kieckę, zbieram się na spotkanie z M. 😉
