Już wiem, co chcę dostać na urodziny! Zbliżają się wielkimi krokami – jeszcze tylko dwa tygodnie! Już nie mogę się doczekać! Będzie tort, kilkoro znajomych, potem muzyka i tańce!
Co do prezentu – przeglądając jakiś magazyn natrafiłam na perfekcyjne pędzle do makijażu! Powiedziałam już mamie – obiecała, że się z ojcem zastanowią. Wypomniała mi mój mandat (obetną z kieszonkowego), ale przecież – uzasadniłam – urodziny, to urodziny!
Pędzle hakuro – choć nazwa marki brzmi obco – to produkt polski. Możemy wybierać wśród tych przeznaczonych do nakładania podkładu, pudru, różu, cieni czy eyelinera. Marzę o całym zestawie – muszę jakoś namówić rodziców!
Pędzelki wykonano z włosia syntetycznego i naturalnego. Dzięki temu są hypoalergiczne, trwałe i doskonale wyprofilowane! Czytałam mnóstwo opinii na różnych forach – nikt nigdzie nie skrytykował pędzli hakuro. Wszyscy się nimi zachwycają i polecają! Nakręcałam się coraz bardziej z każdym kolejnym, przeczytanym wpisem! Każdy podkreśla, że idealnie rozprowadzają kosmetyki na twarzy, nie pozostawiają smug, plam, ani jaśniejszych pasów, a przy tym rzeczywiście są trwałe i nie gubią włosków. To zdecydowanie coś dla mnie!
Pędzle kupiłam na Cocolicie: http://www.cocolita.pl/hakuro
A do urodzin jeszcze dwa tygodnie!!!

